Każda łazienka po remoncie wygląda nowocześnie i pięknie

Każda łazienka po remoncie wygląda nowocześnie i pięknie. Jednak ten widok nierzadko psuje brudny i sporych rozmiarów żeliwny kaloryfer rodem z PRL. Jeśli mieszkamy w bloku, to taki widok nie jest niczym nadzwyczajnym, jednak możemy wystąpić do spółdzielni mieszkaniowej z prośbą o pozwolenie na wymianę grzejnika w okresie letnim, gdy rury grzewcze zostaną opróżnione z wody. Jaki jednak powinien być nowy kaloryfer? Przede wszystkim warto postawić na nowoczesne grzejnik elektryczny łazienkowy, które swoim wyglądem przypominają drabinkę i tak też są nazywane w języku potocznym. Grzejnik typu drabinka pozwala na zaoszczędzenie miejsca w pomieszczeniu, bo niewiele odstaje od ściany. Natomiast jego duża powierzchnia pozwala na skuteczne oddawanie ciepła.

To jednak nie wszystkie zalety, jakie posiadają typowe dzisiaj grzejniki łazienkowe typu drabinka. Charakterystyczny kształt grzejnika został bowiem wymyślony jeszcze w jednym celu, jakim jest łatwość suszenia prania lub ręczników. Na kolejnych „szczeblach” drabinki możemy zawiesić to, co chcemy bardzo szybko wysuszyć. Po odkręceniu zaworu kaloryfer momentalnie zrobi się gorący, a mokre ręczniki po kilkunastu minutach będą idealnie suche. Ta właściwość powoduje ponadto, że nie musimy już posiadać w łazience osobnego wieszaka na ręczniki, zwłaszcza jeśli jest ona bardzo mała. Mogą one cały czas znajdować się na kaloryferze, dzięki temu zawsze będą ciepłe. Z powodu tych cech grzejniki łazienkowe nie tylko dobrze sprawdzą się w samej łazience, ale także w pralni lub suszarni. Tam, wieszając na nich mokre jeszcze pranie, już po niedługiej chwili będzie ono zupełnie suche.